Wywiad: Toro y moi

Chaza Bundicka a.k.a. Toro y Moi udało nam się dorwać w czasie jego krakowskiego koncertu, który otwierał europejską trasę artysty. Niestety – mimo usilnych starań naszego krakowskiego łącznika – Mateusza Mondalskiego, Toro pozostał małomówny i udzielał jedynie zdawkowych odpowiedzi. Pomimo tego Mateuszowi udało się wyciągnąć z Chaza parę ciekawych informacji, którymi postanowiliśmy się z Wami podzielić. O wspomnieniach ze studiów, o fobii przed festiwalami i lekkim stosunku do piratów – Toro y Moi w exkluzywnym wywiadzie dla Lineout.pl!

Lineout.pl: Jak leci, Chaz?

W porządku.

Lineout.pl: Jak się udała trasa w Ameryce?

Wszystko poszło bardzo sprawnie.

Lineout.pl: Czy spodziewasz się, że Europejczycy będą odbierać Twoje koncerty inaczej niż Amerykanie?

Jak byliśmy ostatni raz w Polsce, to było zupełnie inaczej. Reakcja była naprawdę oszałamiająca.

Lineout.pl: To było podczas Twojego pierwszego występu w Polsce na OFF Festiwalu w Katowicach.

Tak, dokładnie.

Lineout.pl: Czy pamiętasz do dzisiaj pierwszy album, jaki sobie sam kupiłeś?

Tak, pamiętam, że to była płyta „The Best of Beach Boys”.

Lineout.pl: Jak dawno to było?

Miałem wtedy dziesięć lat.

Lineout.pl: Jak podejrzewam, obecnie Twoje całe życie kręci się wokół muzyki. Wiem, że zaprojektowałeś okładki do swoich obu albumów. Czy masz wciąż jakieś poważne plany w temacie grafiki użytkowej?

Nie mam obecnie większych planów. Chciałbym się bardziej zająć grafiką, ale teraz nie mam na to czasu.

Lineout.pl: Bo teraz jesteś w trasie koncertowej …

Dokładnie. Chociaż chciałbym zorganizować jakiś wernisaż.

Lineout.pl: Wernisaż?

Tak, chciałbym zrobić jakiś pokaz moich grafik.

Lineout.pl: Czy chillwave właściwie istnieje? Czy czujesz jakiś związek z innymi artystami kojarzonymi z tym gatunkiem?

Nie za bardzo. Nie czuję z nimi bezpośredniego związku. Nie powiedziałbym, że chillwave jest dla nas jakimś wspólnym mianownikiem. Jednak wciąż uważam, że to świetni muzycy i podoba mi się to, co robią.

Lineout.pl: Czyli nie ma bliższej komitywy?

Nie, nie wydaje mi się, żeby taka więź nas łączyła.

Lineout.pl: Jaki tryb życia Ci bardziej odpowiada – życie w trasie czy w studiu?

Zdecydowanie studio. Tam się świetnie czuję.

Lineout.pl: Czy możemy się spodziewać melodii z nowego albumu podczas Twoich koncertów w Polsce?

Bardzo możliwe. Jest kilka takich kawałków, które gramy, a nie są częścią żadnego albumu.

Lineout.pl: Twoje oba albumy ukazały się zimą. Czy jest w tym jakaś reguła? Czy możemy się spodziewać kolejnego, trzeciego albumu na początku przyszłego roku?

Kto wie… Może się ukaże jakieś nowe wydawnictwo, ale nie wiem jeszcze, czy to będzie cały album.

Lineout.pl: Jakiej muzyki obecnie słuchasz?

Bardzo mi się podoba Julian Lynch i Caribou.

Lineout.pl: Właśnie… Z Caribou zrobiłeś trasę koncertową.

Racja. Aha, i jeszcze lubię Jayson Brothers. Ostatnio wybieram house i nurty pokrewne

Lineout.pl: Czy masz jakiś określony kierunek, w którym chcesz podążać ze swoją muzyką?

Nie wiem jeszcze. Może będę się starał czerpać więcej z klasycznej elektroniki.

Lineout.pl: A teraz powróćmy do Twoich studiów … Dużo imprezowałeś podczas lat spędzonych na Uniwersytecie w Południowej Karolinie?

Pewnie. Chodziłem do domów znajomych i tam się razem bujaliśmy.

Lineout.pl: Czyli bardziej domówki niż clubbing?

Dokładnie.

Lineout.pl: Czy podróżowałeś dużo przed Twoją trasą z Toro Y Moi?

Nie, raczej nie. Poleciałem po raz pierwszy do Europy przy okazji pierwszej trasy.

Lineout.pl: Co sądzisz o  idei dużych festiwali muzycznych?

Powiem tak: lubię na nich grać, ale raczej nie lubię w nich uczestniczyć jako odbiorca. Zbyt dużo ludzi …

Lineout.pl: Czy to Cię przytłacza?

Tak, pewnie coś w tym jest. Nie przepadam za dużymi skupiskami ludzi.

Lineout.pl: Jestem bardzo ciekaw, jaki jest Twój stosunek do cyfrowego piractwa? Obecnie ludzie dzielą się muzyką tak szybko za pomocą serwisów takich jak YouTube czy Soundcloud. Uważasz, że artyści powinni przeciwko temu protestować? Czy lepiej po prostu wyprzedzać jakoś to zjawisko?

Myślę, że trzeba iść z tą falą. Mi to zupełnie nie przeszkadza. W końcu sam też ściągam muzykę.

Lineout.pl: Dzięki za rozmowę. Powodzenia z trasą.

Podaj dalej:
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Technorati
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

One Comment

  1. Pingback: Toro Y Moi – „Freaking Out” EP | LINEOUT.PL | LINEOUT.PL

Dodaj komentarz

*