Subcycle
|
Ten wpis umieszczamy raczej w ramach ciekawostki, niż regularnego artykułu. Kto wie jednak, czy za kilka lat nie wrócimy do niego z tekstem, typu: „we’ve got this years before you, guys”. Jak wiadomo nie od dziś, wizualizacje i elektronika (w baaardzo szerokim rozumieniu) świetnie się uzupełniają, a VJ-ing odgrywa coraz ważniejszą rolę podczas występów live – obecnie wręcz nie sposób wyobrazić je sobie bez tego elementu, niezależnie od tego, czy mowa o „epickich” festiwalowych zawieruchach, czy dusznych, klubowych imprezach. Odbiorca zawsze ma jednak świadomość, że to, co widzi, stanowi bądź co bądź dodatek do tego, czego słucha.
Nie wiem, jak Wam, ale mnie taka droga rozwoju sztuki wizualnej wydaje się nie tyle lepsza, ile zdecydowanie bardziej ciekawa i praktyczna, niż mocno obecnie eksploatowane monumentalne instalacje. Tym bardziej, że dysponując odpowiednim sprzętem (wykaz można znaleźć na stronie internetowej projektu), można pójść w ślady Christiana i stworzyć własną konfigurację o podobnej funkcjonalności. Przynajmniej teoretycznie. |















