Zapracowany HTRK

Dzisiaj prezentujemy nowy album australijskiego zespołu HTRK (Hate Rock). Kiedyś to było trio, jak widać powyżej. Projekt założyli w 2003 roku Sean Stewart (z lewej) i Nigel Yang (w środku), którzy poznali się w szkole muzycznej w Melbourne. Ten pierwszy wypatrzył Jonnine Standish (po prawej) w barze pewnej nocy i zaprosił ją do współpracy z HTRK. Rok później trio nagrało „Nostalgia” EP, które spotkało się z przychylną oceną krytyki.

W 2006 roku zespół przeniósł się do Berlina i koncertował intensywnie w Europie. HTRK podpisało kontrakt z wytwórnią Blast First Petite, gdzie ukazał się ich pierwszy album. HTRK wypuścił album „Marry Me Tonight”, który ukazał się dopiero w 2009 roku. Kompozycje prowadził uwodzicielski głos Standish i atmosfera narkotycznego zapomnienia. HTRK utrzymywali nastrój mroczny, a zarazem bardzo wciągający.

W marcu 2010 roku Sean Stewart popełnił samobójstwo, co było skutkiem jego wieloletniego spaceru po równi pochyłej. Standish i Yang poczuli wtedy mocny impuls, żeby nie załamywać rąk i kontynuować projekt HTRK bez niego. Biografia tego zespołu podkreśla mroczny nastrój ich twórczości. „Work (work, work)” ma być skomponowany w trochę jaśniejszych tonach. Jednak wsłuchując się w ten album, niełatwo wyciągnąć takie wnioski.

Nowy LP uwodzi estetyką slow-mo i emocjonalnym głosem Jonnine Standish. Mamy tu aurę rodem z witch house. Nie brakuje snujących się 808 i plątaniny rewerberacji. Akcja toczy się bardzo wolno, więc zostajemy niejako zmuszeni, żeby się nad tym wszystkim pochylić i album spokojnie przetrawić. „Work (work, work)” LP ukaże się w Europie 5 września nakładem Blast First Petite. Check it!

Warto też wiedzieć, że zespoł HTRK wystąpi 12 października w Krakowie podczas festiwalu Unsound.
HTRK – Work (work, work) (GI-144) by ghostly

Podaj dalej:
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Technorati
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Dodaj komentarz

*