Dobre rzeczy są dla tych, którzy potrafią czekać


Pigeon Promotions już przy okazji swojego pierwszego eventu – zeszłorocznej trasy Inkie i Insy – postawili sobie wysoko promocyjną poprzeczkę. Ostatnią imprezą – zorganizowaną w kooperacji z Red Bull Music Academy – udowodnili, że wciąż są na czołowej pozycji w grze. Sprawdźcie exkluzywny materiał, który otrzymaliśmy od RBMA – photo (by Sebastian Wolny) i txt relacje z ostatniej, gołębiej biby w 1500m2 TYLKO na Lineout.pl !

Piątkowa noc w klubie 1500 w Warszawie toczyla sie pod znakiem zaawansowanej muzycznej matematyki, a to za sprawą najazdu na dj-kę jednej z najbardziej gorących wytwórni w Wielkiej Brytanii – Numbers! Chociaż chłodna, deszczowa pogoda oraz ogólne zamieszanie komunikacyjne związane z przyjazdem prezydenta USA zatrzymało wielu Warszawiaków na noc w domach, to jednak Ci, którzy przyszli doczekali się dawki solidnej progresywnej muzyki.

Muzyczna uczta rozpoczęła się dość leniwie – pierwsze danie podane zostało dopiero chwilę po północy, gdy za deckami stanął Spencer, młody wilk z szerokiego portfela wytworni. Jego set skupił uwagę wszystkich obecnych i stanowił idealną przystawkę przed wejściem na stół pierwszego dania głównego. Deadboy zaprezentował drapieżną, dwugodzinną selekcję najnowszej elektroniki spod znaku brzmienia UK w tempie nie schodzącym poniżej 130 uderzeń na minutę. Co ciekawe, unikał grania swoich produkcji, mimo że kilka z nich można zaliczyć do hymnów klubowej sceny roku 2010.

Na nie musieliśmy poczekać aż do 2:30 w nocy, kiedy stery przejął jeden z założycieli Numbers, okrzyknięty najlepszym świeżym DJem roku 2010 w Wielkiej Brytanii, Jackmaster. Jego selekcja bazowała na kultowych singlach nie tylko spod rąk Deadboy’a, a wierni słuchacze Boiler Roomu mogli przez chwilę poczuć jego atmosferę na żywo. Jack zaproponował intensywną podróż przez najszybsze odmiany muzyki tanecznej, nie bojąc się sięgać po zróźnicowaną poetykę od ghetto-tech, przez uk-funky, techno, electro po jungle i drum’n'bass. Jego set to prawdziwe show w najlepszym duchu rave’owego szaleństwa kipiącego energią i nie dającą chwili oddechu. Niezaprzeczalny dowód, że tytuł Jackmaster zdobył zasłużenie.

Nie wolno również zapomnieć o drugim danceflorze, na którym prezentowali sęe polscy dj’e i producenci kojarzeni ze sceną pl funky spod znaku Vodka Teraz. Szczególne słowa uznania należą się kieleckiemu, intrygującemu duetowi Sentel, który mimo grania równolegle z Jackmasterem, zgromadził na swoim parkiecie pulsujący tłumek.

Cala impreza wspierana była przez Red Bull Music Academy, a sety Deadboy’a i Jackmastera już wkrótce będzie można usłyszeć na platformie Red Bull Music Academy Radio (www.rbmaradio.com)

Materiały dzięki uprzejmości: Red Bull Music Academy

Podaj dalej:
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Add to favorites
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Technorati
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Dodaj komentarz

*