Dobre rzeczy są dla tych, którzy potrafią czekać
|
Piątkowa noc w klubie 1500 w Warszawie toczyla sie pod znakiem zaawansowanej muzycznej matematyki, a to za sprawą najazdu na dj-kę jednej z najbardziej gorących wytwórni w Wielkiej Brytanii – Numbers! Chociaż chłodna, deszczowa pogoda oraz ogólne zamieszanie komunikacyjne związane z przyjazdem prezydenta USA zatrzymało wielu Warszawiaków na noc w domach, to jednak Ci, którzy przyszli doczekali się dawki solidnej progresywnej muzyki. Muzyczna uczta rozpoczęła się dość leniwie – pierwsze danie podane zostało dopiero chwilę po północy, gdy za deckami stanął Spencer, młody wilk z szerokiego portfela wytworni. Jego set skupił uwagę wszystkich obecnych i stanowił idealną przystawkę przed wejściem na stół pierwszego dania głównego. Deadboy zaprezentował drapieżną, dwugodzinną selekcję najnowszej elektroniki spod znaku brzmienia UK w tempie nie schodzącym poniżej 130 uderzeń na minutę. Co ciekawe, unikał grania swoich produkcji, mimo że kilka z nich można zaliczyć do hymnów klubowej sceny roku 2010. Na nie musieliśmy poczekać aż do 2:30 w nocy, kiedy stery przejął jeden z założycieli Numbers, okrzyknięty najlepszym świeżym DJem roku 2010 w Wielkiej Brytanii, Jackmaster. Jego selekcja bazowała na kultowych singlach nie tylko spod rąk Deadboy’a, a wierni słuchacze Boiler Roomu mogli przez chwilę poczuć jego atmosferę na żywo. Jack zaproponował intensywną podróż przez najszybsze odmiany muzyki tanecznej, nie bojąc się sięgać po zróźnicowaną poetykę od ghetto-tech, przez uk-funky, techno, electro po jungle i drum’n'bass. Jego set to prawdziwe show w najlepszym duchu rave’owego szaleństwa kipiącego energią i nie dającą chwili oddechu. Niezaprzeczalny dowód, że tytuł Jackmaster zdobył zasłużenie. Nie wolno również zapomnieć o drugim danceflorze, na którym prezentowali sęe polscy dj’e i producenci kojarzeni ze sceną pl funky spod znaku Vodka Teraz. Szczególne słowa uznania należą się kieleckiemu, intrygującemu duetowi Sentel, który mimo grania równolegle z Jackmasterem, zgromadził na swoim parkiecie pulsujący tłumek. Cala impreza wspierana była przez Red Bull Music Academy, a sety Deadboy’a i Jackmastera już wkrótce będzie można usłyszeć na platformie Red Bull Music Academy Radio (www.rbmaradio.com) Materiały dzięki uprzejmości: Red Bull Music Academy
|














