Alva Noto – Univrs LP
|
Univrs to w prostej linii spadkobierca konceptu z unitxt (2008). Tu również tematem przewodnim jest społeczeństwo informacyjne, dane, cyfryzacja. Nazwy kawałków na trackliście i ich ewolucja są jakby podręcznikiem tego, jak powstawały, jakich narzędzi użyto do ich produkcji (uni asymetric tone, uni fac). Przy uni rec wracamy do polifonicznych kliknięć, trzasków i blipów z okolic 2005 i serii trans. Rdzeniem płyty jest dziesięciominutowy uni iso, potężny sztos, którego nie powstydziłby się Ostgut Ton. Za to najbardziej chwytliwym utworem, o ile można w takich kategoriach oceniać tę muzykę, jest z pewnością uni acronym, przy którym gościnnie wokalu udzielił Anne-James Chaton, artysta znany już z unitxt. Do morfującego we własnym tempie gliczu Chaton wymienia robotycznym, kraftwerkowym głosem 208 trzyliterowych akronimów, ułożonych w kolejności alfabetycznej. Beznamiętny głos Chatona jest bardziej nieludzki niż muzyka Nicolaia, razem tworzą wspaniałą beztreściową balladę XXI wieku, hymn przeładowanej informacjami współczesności. Jak większość projektów Nicolaia, univrs to dzieło audiowizualne. Booklet dołączany do płyty zawiera obrazy które zostały wykonane poprzez manipulację dźwiękiem, a w live actach pojawiają się tabele z danymi dotyczącymi dźwięków które właśnie słyszymy. Obecnie Carsten skupia się na mikroskali swojego wszechświata rodzących się dźwięków; począwszy od spójnej semi-narracji tracklisty (universe), po ujawnianie generatywnych procesów tworzenia beatów ze zniszczonych, zdeformowanych cyfrowych dźwięków. Do oryginalnej płyty dołączona jest wizualizacja z tabelą znaną z live actów, którą można dowolnie przybliżać i oddalać, przyglądając się strukturze utworu i analizie audio (dzięki współpracy programistów z derivative). Alva Noto – unitxt/univrs (Derivative Version) from Derivative on Vimeo. Choć Alva Noto nie jest muzyką klubową sensu stricte, w klubach gra często i cieszy się niesłabnącą popularnością, jest wielokrotnie bardziej „urban” od niektórych producentów, swoją twórczość gęsto podlewa dyskursem humanistycznym. Klejąc doskonałe beaty jednocześnie staje się krytykiem współczesnej cywilizacji. Który z waszych ulubionych didżejów potrafi coś takiego? Dodatkowo wszystkie releasy r-n są nienagannie wyprodukowane, z prawdziwie germańską troską dopieszczone w każdym rejestrze. Jeśli zdarzyło się jakimś cudem, że jeszcze nie mieliście styczności z muzyką Alva Noto, nowy album będzie dobrym początkiem. |
















Nowy rozdział w jego twórczości po Summvs. Bardzo podoba mi się okładka.
Brawo Kuba!!!
Pingback: Matthew Herbert i Alva Noto na Off Festivalu | LINEOUT.PL | LINEOUT.PL